Aktualności

Po dopełnieniu wszystkich przedwyjazdowych formalności i „zapakowaniu” się do autokaru, wyruszyliśmyna naszą daleką wiosenną wyprawę. Bez żadnych niespodzianek dotarliśmy do Wigierskiego Parku Narodowego. Tam, pod opieką leśnika, przeszliśmy ścieżkę dydaktyczną – zapoznaliśmy się z różnymi zbiorowiskami leśnymi, widzieliśmy polodowcowe jeziora leśne tzw. „Suchary”, barć na drzewie, obozowisko łowców jeleni i chronione rośliny leśne, np. widłaki. Leśniczy opowiedział nam, w jakim stopniu i zakresie prowadzi się ingerencję w prastarą puszczę. O puszczy , jej historii, żyjących tu ludziach i zwierzętach jeszcze więcej dowiedzieliśmy się w multimedialnym Muzeum Wigier w Starym Folwarku. Podziwialiśmy jezioro Wigry, i z jego brzegów- pokamedulski zespół klasztorny malowniczo położony na półwyspie jeziora. W trakcie zwiedzania klasztoru, widzieliśmy pokoje, w których mieszkał Jan Paweł II w czasie pobytu w Polsce.

Read More

Po dosyć męczącym dniu pojechaliśmy do Hotelu „Hańcza” w Suwałkach, gdzie spędziliśmy pierwszą noc.

Wczesne śniadanie, pakowanie do autokaru i znów jesteśmy w drodze. Przejazd do Wilna zajął nam około 2 godziny. W tym czasie nasz pilot, pani Ewa , opowiadała o Litwie i Wilnie. O polskiej historii i polskich śladach na Litwie i w Wilnie. Potem okazało się, że większość tego co widzieliśmy i słyszeliśmy podczas zwiedzania, uczniowie mają w podręcznikudo historii. Myślimy więc, że gimnazjaliści historię będą teraz znali znakomicie!

Zwiedzanie Wilna rozpoczęliśmy od Starego Miasta – Katedry Wileńskiej, Kościoła św. Piotra i Pawła, Cerkwi św. Ducha, Placu Ratuszowego, Klasztoru Bazylianów ( miejsce uwięzienia Adama Mickiewicza) i Kaplicy Matki Boskiej Ostrobramskiej z cudownym obrazem. Przewodnik, pan Roman, opowiadał śpiewnym językiem o Wilnie inaczej, niż robi to większość przewodników- podawał bardzo mało suchych faktów, natomiast bardzo dużo legend i żartobliwych opowieści. Pokazywał wąskie, czyste uliczki miasta, zaprowadził nas na most nowożeńców ( z kłódkami) i do dzielnicy Zarzecze, która ogłosiła się republiką – wydaje własne paszporty i ma swoją Konstytucję.

Pensjonat, do którego przyjechaliśmy około 19:00 znajdował się 2 kilometry od Trok. Duże, czyste, pachnące pokoje i łazienki, olbrzymi teren do zabawy i cudowna gospodyni, która ugotowała nam rosół i maleńkie pierożki- kołduny polane śmietanką i słoninką dokończyły ten cudowny dzień. Nasi uczniowie po kąpieli poszli spać, nie chcieli nawet dyskoteki, którą przygotowali gospodarze!

Obfite śniadanie (szwedzki stół – na zimno i na gorąco) w środę i jedziemy zwiedzać Troki – zamek na wyspie. Zwiedzamy także Kenesę – świątynię karaimską. O jej historii i Karaimach opowiadał nam po polsku p. Michał Zajączkowski , jeden ze stu żyjących jeszcze Karaimów. Po zakupieniu pamiątek pojechaliśmy na dalsze zwiedzanie Wilna. Zwiedziliśmy Cmentarz na Rossie, gdzie leży pochowana Maria z Billewiczów Piłsudska i serce Józefa Piłsudskiego, Górę Trzech Krzyży, Uniwersytet Wileński a na zakończenie zwiedzania wjechaliśmy szybką windą (45 sekund jazdy) na wieżę telewizyjną z obrotową kawiarnią (165 m wysokości), skąd podziwialiśmy panoramę Wilna.

Na kolację otrzymaliśmy to , co zamówiły dzieci: pomidorową z kluskami i bliny ze śmietaną... i znów ciężko było wstać od stołu. Ale to jeszcze nie był koniec dnia. Nasi gospodarze przygotowali następną niespodziankę: ognisko i kiełbaski z grila. Ale nie to było najlepsze – nasi uczniowie wspaniale bawili się na placu zabaw zaprojektowanym i wykonanym przez właściciela pensjonatu: karuzeli, zjeżdżalni na linie , równoważni. Mogli grać w piłkę i kręcić się na linie zawieszonej na sośnie. Zabawa była cudowna, a krzyki i śmiechy niosły się daleko...

I nastał dzień ostatni. Śniadanie , pakowanie i do autokaru. Pożegnanie z gospodynią, która narzekała, że nasze dzieci za mało jedzą i już jedziemy do Kowna – ostatniego przystanku przed powrotem. Kowno trochę rozczarowuje – nie jest takie czyste i zadbane jak Wilno , ciężko porozumieć się po polsku. Po zwiedzeniu miasta kupujemy ostatnie pamiątki i jedziemy do domu.

Na drodze jest pusto i do Zielonki docieramy przed czasem.

W czasie Zielonej Szkoły został zrealizowany cały założony program. Mieliśmy bardzo dobrego kierowcę i wspaniałego pilota. Wszyscy wróciliśmy bardzo zadowoleni – i myślimy, że oprócz zwiedzania dalekich krajów warto czasem pojechać za bardzo bliską granicę. Tam też są cuda, których nie zobaczymy w Polsce...

Jesień to najlepsza pora na wyprawę w góry! Bogactwo barw zachwyca na każdym kroku, wzgórza pysznią się migotliwą szatą złoto-czerwonych liści a rześkie powietrze zachęca do wędrówki. Uroki tegorocznej jesieni mięli okazję podziwiać uczniowie szkoły podstawowej, spędzając cztery dni na Zielonej Szkole w Górach Świętokrzyskich.

W dniach 23.09 - 26.09 gościliśmy w ośrodku Jałowcowy Dwór u podnóża Łysej Góry. Magię owianego legendami miejsca, potęgowały mleczne mgły, spowijające okoliczne lasy, a także drewniane rzeźby, witające świętokrzyskich wędrowców.
Nasz zachwyt wzbudziła Jaskinia Raj, w której podziwialiśmy nacieki skalne. W ciszy wilgotnych korytarzy szukaliśmy śladów jej dawnych mieszkańców, zgłębialiśmy tajemnice stalaktytów i stalagmitów. Odwiedziliśmy Kadzielnię i Tokarnię a w niej wspaniały, rozległy skansen wsi kieleckiej. Nie lada wyzwaniem było zdobycie chęcińskiego zamku, który przywitał nas imponującymi widokami, legendami pamiętającymi czasy królowej Bony i orężem rycerskim. Ciężar mieczy i tarcz odczuli szczególnie chłopcy, którzy próbowali swoich sił w roli rycerzy i dzielnie stawali w szrankach.
Ogromną atrakcją była wizyta z Bałtowie, gdzie odwiedziliśmy Park Dinozaurów. Tropem ogromnych gadów przemierzyliśmy cały mezozoik, poznając dinozaury roślino- i mięsożerne; ich zwyczaje i dzieje. Niezliczone figury olbrzymów górowały nad alejkami i ścieżkami a dopracowana w każdym calu sceneria sprawiała, że czuliśmy się, jakby otaczał nas prehistoryczny las.
Ostatni dzień pobytu przeznaczyliśmy na wędrówkę po Puszczy Jodłowej. Odwiedziliśmy słynne Gołoborze - miejsce dawnego kultu oraz klasztor na Świętym Krzyżu. Nie ominęliśmy również tamtejszego muzeum ani krypty grobowej Jeremiego Wiśniowieckiego. Ostatni raz podziwialiśmy świętokrzyskie widoki - łagodne, wielobarwne stoki, tonące w tajemniczej mgle.

Tegoroczna Zielona Szkoła na długo pozostanie w naszej pamięci. Za sprawą niezwykłego miejsca i wyjątkowej atmosfery wszyscy czuliśmy się wspaniale. Kolejne dni wypełnione były ciekawymi wycieczkami i zajęciami artystycznymi; popołudnia stwarzały okazję do gier i zabaw; wieczory rozbrzmiewały śmiechem i muzyką.
Zachłysnąwszy się taką jesienią, wróciliśmy do domu, gotowi na każdą zimę!!!

 

mgr Katarzyna Bandulet
Image

 Pierwsze dni czerwca powitaliśmy na Zielonej Szkole w uroczym zakątku województwa małopolskiego. W okresie od 02.06 do 06.06 gościliśmy w ośrodku "Jałowcowa Góra" w Dobczycach koło Myślenic. Rozciągał się stąd wspaniały widok na malowniczą dolinę Raby i jezioro Dobczyckie, a bliskość Krakowa i Wieliczki pozwoliła nam poznać dokładnie te niezwykłe miejsca.

 Wiosenne wyjazdy na Zieloną Szkołę od lat mają charakter etnograficzny - staramy się odwiedzać poszczególne regiony Polski, zgłębiać miejscowe obyczaje i historię. Kraków, w którym "każdy kamień ma swoją historię", szczególnie dobrze się do tego nadaje. Dlatego też, choć spędziliśmy tu dwa dni, po brzegi wypełnione zwiedzaniem, poznaliśmy zaledwie małą cząstkę wielkiego dziedzictwa dawnej siedziby władców. Odetchnęliśmy atmosferą zamku na Wawelu, obejrzeliśmy komnaty, skarbiec i zbrojownię. Podziw wzbudziła w nas Katedra pamiętająca koronacje naszych królów. Młodsi uczniowie odwiedzili również smoczą jamę. Spacerowaliśmy magicznymi uliczkami Krakowa, poznając jego dzieje. Zwiedziliśmy najstarszy uniwersytet Collegium Maius, Kościół na Skałce i Kościół Mariacki, w którym podziwialiśmy wspaniały ołtarz Wita Stwosza. Ciekawym doświadczeniem okazała się również wyprawa na krakowski Kazimierz i wizyta w synagodze.

 Goszcząc w tych okolicach nie sposób ominąć Wieliczki! Dawna kopalnia soli zachwyca dziś jako niezwykły obiekt turystyczny. Chłód głębokich korytarzy, piękno podziemnych kaplic i sal, magia solnych rzeźb, liczne projekcje, gra świateł i muzyki - to wszystko sprawiło, że wizyta w Wieliczce na długo pozostanie w naszej pamięci.

 Zielona Szkoła obfitowała również w inne atrakcje. Korzystając z przepięknej pogody i bogatej oferty ośrodka wypoczynkowego, stawialiśmy czoła sportowym wyzwaniom. Graliśmy w piłkę, urządzaliśmy podchody i inne zabawy na świeżym powietrzu (tęsknie zerkając w stronę nieczynnego jeszcze basenuJ). Wieczory umilały nam dyskoteki i wspólne śpiewy podczas "karaoke". 

 Jak co roku, wróciliśmy w dobrych humorach; pełni wrażeń i nowych doświadczeń. Wspomnienia zaś ożywiać będą skrzętnie wypełniane "Dzienniczki Odkrywców", barwne pamiętniki, zdjęcia i kolorowe plakaty!

Katarzyna Bandulet

 

 

W ramach tegorocznej Jesiennej Zielonej Szkoły odwiedziliśmy uroczy zakątek ziemi warmińsko-mazurskiej. W dniach 25-28 września przebywaliśmy w miejscowości Zalesie koło Barczewa. Jak co roku, wyjazd obfitował w liczne atrakcje i wycieczki; był doskonałą okazją do zacieśnienia starych i nawiązania nowych przyjaźni, chwilą wytchnienia na łonie przyrody, źródłem wiedzy historycznej, przyrodniczej i etnograficznej.

Read More

Pobyt na Zielonej Szkole wypełniały liczne wycieczki. Uczniowie klas młodszych odwiedzili Olsztyn. Zwiedzili Stare Miasto, mięli okazję podziwiać zbiory zgromadzone w tamtejszym Muzeum Przyrodniczym; sięgnęli gwiazd goszcząc w Planetarium! Starsi wychowankowie Szkoły Aktywności Twórczej pogłębiali swoją wiedzę podczas wyprawy na Zamek w Reszlu. Miejsce to było często odwiedzane przez ?księcia poetów? ? Ignacego Krasickiego. Swoją popularność zawdzięcza jednak również innej, tym razem ponurej, historii. Tu bowiem miał miejsce ostatni w Europie przypadek spalenia na stosie kobiety oskarżonej o uprawienie czarów? Podczas wycieczki mięliśmy okazję podziwiać zabytkowe mury, zgłębić tajemnice dawnych umocnień, poznać minione sposoby obrony. Kolejną atrakcję wyjazdu było sanktuarium w Świętej Lipce ? niezwykłe, zdobione przepięknymi malowidłami, zanurzone w ciszy, skupieniu i modlitwie, przerywanych jedynie cudownymi koncertami na zabytkowych, ruchomych organach. Jednego z owych koncertów z radością wysłuchaliśmy. Jednak największym zainteresowaniem chłopców cieszył się kolejny punkt programu ? zwiedzanie umocnień z okresu II wojny światowej zwanych ?Wilczym Szańcem? w Gierłoży. Odwiedziny w starych bunkrach były nie tylko atrakcją; pozwoliły nam przenieść się w minione lata, poczuć ich atmosferę, przespacerować się po lesie, który jeszcze pamięta niemieckie okrzyki i rozkazy? Przeżyliśmy tam niezapomnianą, niezwykle żywą lekcję historii.

Wspaniałym doświadczeniem było spotkanie z ludowym zespołem warmińskim, którego członkowie opowiedzieli nam o lokalnych zwyczajach i tradycjach, języku, kuchni i strojach? Przygotowali również liczne konkursy (zarówno dla uczniów, jak i ich wychowawców), a także występy muzyczne!

Zielona Szkoła to czas kontaktu z naturą. Zalesie dostarczało nam ku temu licznych okazji: zajęcia plastyczne na pomoście, malowanie pejzaży jednego z najczystszych jezior, długie spacery po okolicznych lasach, zbieranie grzybów, podchody, zajęcia Klubu Ekologa? to tylko niektóre z atrakcji, jakie były naszym udziałem. Wspólny czas wykorzystaliśmy również na lepsze poznanie siebie, zarówno podczas zajęć integracyjnych z wychowawcami, jak i spotkań warsztatowych z Panią Psycholog.

Coroczne wyjazdy na Zielone Szkoły należą już do naszej tradycji. Pozwalają nam wzbogacać wiedzę, pogłębiać znajomość polskich tradycji, historii i specyfiki poszczególnych jej regionów. Są okazją do wspólnej zabawy, rozmów? Dzięki nim wzbogacamy się o nowe doświadczenia i wspaniałe, wyjątkowe wspomnienia. Właśnie tak zapamiętamy Jesienną Zieloną Szkołę w Zalesiu koło Barczewa.

Wiosenna Zielona Szkoła przebiegała, pod hasłem rycerskich zwyczajów i tradycji w Polsce okresu średniowiecza , które było mottem przewodnim roku szkolnego 2006/2007. W dniach 21.05-25.05 uczniowie Szkoły Aktywności Twórczej i wychowawcy przebywali na Wyspie Sobieszewskiej.

Read More

Pobyt na Zielonej Szkole wypełniały liczne wycieczki i zajęcia integracyjne. Mieliśmy okazję wcielić się w rolę poszukiwaczy ?złota", oczywiście mowa tu o ?złocie północy" na plażach Wyspy Sobieszewskiej i Świbna. Wysłuchaliśmy wieleu legend, podań i nie tylko... dowiedzieliśmy się jak powstają bursztyny? Poznaliśmy osobliwości nadmorskiej przyrody w rezerwacie ?Ptasi Raj" i ?Mewia Łacha". Bardzo ciekawym wydarzeniem była wizyta w Stacji Ornitologicznej Polskiej Akademii Nauk, w której wysłuchaliśmy ciekawej prelekcji na temat ptaków i ich zwyczajów występujących na Wybrzeżu Bałtyku. Miejsce gdzie Wisła wpada do Morza Bałtyckiego pozostawiło w naszej pamięci niezapomniany widok.

Mieliśmy również okazję zwiedzić Gdańsk - miasto ?Bałtyckiej Europy". Przeszliśmy Traktem Królewskim podziwiając m.in.: Złotą i Zieloną Bramę, Dwór Artusa, Złote Kamieniczki, Fontannę Neptuna, Dom Uphagena - muzeum ukazujące życie w dawnym Gdańsku. Z wierzy kościoła Mariackiego mogliśmy podziwiać panoramę miasta, pokonując wcześniej ponad 400 schodów. Na nadbrzeżu zobaczyliśmy Spichlerze, Żurawia oraz zabytkowego Sołdka. W Katedrze Oliwskiej mogliśmy wysłuchać koncertu organowego. Młodsi uczniowie obcowali z przyrodą w ZOO Oliwskim.

Następne dni obfitowały w kolejne atrakcje: W Gdyni odwiedziliśmy oceanarium. Na chwilę poczuliśmy się jak marynarze zwiedzając Dar Pomorza i ORP Błyskawicę. Niezapomnianych wrażeń dostarczył wszystkim rejs statkiem po Zatoce Gdańskiej podczas którego poznaliśmy Port Gdański. W Sopocie był spacer po molo.

Ostatniego dnia poczuliśmy się jak prawdziwi rycerze goszcząc na zamku w Malborku. Wszystkie spostrzeżenia i wiadomości trzeba było zanotować w ?Dzienniczkach pokładowych ucznia".

Pobyt na Zielonej Szkole był udany, wszyscy świetnie się bawili . Wróciliśmy bogatsi o wiedzę o przyrodzie nadmorskiej pracy rybaków i marynarzy oraz polskich tradycjach i kulturze.

Jesienna Zielona Szkoła Tegoroczna jesienna Zielona Szkoła przebiegała pod znakiem rycerskich zwyczajów i tradycji w Polsce okresu średniowiecza. W dniach 25.09-28.09 uczniowie Szkoły Aktywności Twórczej i wychowawcy przebywali w ośrodku "Mazowsze" w Soczewce pod Płockiem.

Read More

Jesienna Zielona Szkoła 2006 Czas na Zielonej Szkole wypełniły zajęcia z wychowawcami, liczne wycieczki – do Płocka, gdzie mogliśmy podziwiać Katedrę Płocka i grobowiec Bolesława Krzywoustego, pozostałości dawnych Rogatek Miejskich, piękny Ratusz, pod którym wysłuchaliśmy hejnału Płocka, eksponaty zgromadzone w Muzeum Mazowieckim?. Młodsze dzieciaki odwiedziły także zoo. Kolejna wycieczka prowadziła na ścieżkę dydaktyczną w okolicach Płocka – tam mogliśmy podziwiać malownicze krajobrazy Wyżyny Mazowieckiej. Mieliśmy tez okazję, by podziwiać panoramę Płocka podczas rejsu statkiem po Wiśle.

Pobyt w ośrodku poświecony był licznym plenerom malarskim, zajęciom integracyjnym, zabawom artystycznym. Każdy mógł wykonać swój herb, gimnazjaliści tworzyli kodeksy rycerskie i kręcili film o sobie. Niezapomnianych wrażeń dostarczyła uczniom przejażdżka wozami konnymi. Nie zabrakło również czasu na rozrywkę – jak zwykle odbyły się dyskoteki, na których dzieciaki i młodzież z gimnazjum świetnie się bawili oraz ognisko z pieczonymi kiełbaskami.

Jesienna Zielona Szkoła 2006 Ostatniego wieczoru miało miejsce podsumowanie Zielonej Szkoły – konkursy poświecone pobytowi w kolebce Polski rycerskiej. Na koniec klasy 5,6 oraz 1 i 2 gimnazjum wykonały samodzielnie ułożone piosenki o rycerzach. śmiechu i zabawy było co niemiara, kiedy np. gimnazjaliści śpiewali o rycerzach na melodię „My jesteśmy krasnoludki” lub „Whiski” czy „Makumby”. Wieczór znów zakończyła dyskoteka.

Pobyt na jesiennej Zielonej Szkole był bardzo udany, wszyscy świetnie się bawili, ale też wrócili bogatsi w wiedzę o polskich tradycjach i zwyczajach okresu średniowiecza.

Kolekcję zdjęć z Zielonej Szkoły można zobaczyć w Galerii.

Hej Mazury jak Wy cudne,
gdzie jest taki drugi kraj,
tu przeżyjesz chwile cudne,
tu przeżyjesz życia maj…”

Słowa tej piosenki rozbrzmiewały podczas Zielonej Szkoły w Mierkach koło Olsztynka, w której uczestniczyli w dniach 27-30.09.2005 roku uczniowie i nauczyciele Niepublicznej Szkoły Aktywności Twórczej w Zielonce.

Read More

Gościliśmy w ośrodku wypoczynkowym „Kormoran” nad jeziorem Pluszne. Ośrodek ten jest atrakcyjnie położony, w związku z tym mogliśmy podziwiać naprawdę przepiękne widoki.

Program pobytu był intensywny, a jednocześnie bardzo ciekawy. Już pierwszego dnia pobytu, uczniowie uczestniczyli w malarskich warsztatach plenerowych pod instruktażem nauczycieli plastyków.

W czasie pobytu zwiedziliśmy Olsztyn, przepiękny skansen w Olsztynku oraz rozległe pole bitwy pod Grunwaldem. Największą atrakcją dla dzieci i młodzieży była wizyta w olsztyńskim Planetarium. Mogliśmy tam obserwować i zgłębiać tajniki nieba i jego gwiazdozbiorów.

Popołudniami, po powrocie z wycieczek krajoznawczych, nie marnowaliśmy czasu. Uczniowie i uczennice Szkoły Aktywności Twórczej brali udział w różnych zajęciach edukacyjnych, grach i zabawach. Dużą przyjemność sprawiały dzieciom spacery wzdłuż jeziora, po okolicznych lasach oraz kąpiele w basenie znajdującym się na terenie ośrodka.

Zieloną Szkołę w Mierkach zaliczyć można do udanych. Uczniowie wrócili zadowoleni i pełni wrażeń. Z niecierpliwością oczekujemy kolejnego wyjazdu w maju 2006 roku.